WWW PUP KLUCZBORK

(1/4) > >>

gazeciarka:
Tak się w moim życiu poukładało że przyszło mi się zarejestrować jako bezrobotna i .... rozwaliło mnie że w Kluczborskim Powiatowym Urzędzie Pracy nie ma kserokopiarki żeby bezrobotnemu skserować niezbędne do rejestracji dokumenty !!! :oops:  czyżby był to aż tak wielki koszt ?? ...a może po prostu łatwiej zrzucić koszt tej operacji i czas na szukanie odpowiedniego punktu usługowego na bezrobotnego - w końcu usługi kosztują a bezrobotny- krezus niech buli !!!!!!!!!!

...od to tak tylko niedużo dla poprawienia humorków
... cóż jak znam życie to kserokopiarek stoi tam kilka i pewnie wieleeeeeeee się przez nie przewija różnych nie koniecznie służbowych kopii ale dla bezrobotnych to nie ma .... ale cóż przecież panie z urzedu też muszą rozwijać swoje kwalifikacje i muszą mieć gdzie kserować notatki z np studiów ( w końcu ksero kosztuje, a na urzędniczej posadzie wiele się nie zarabia ....  :wink: )

Gazebo:
Po prostu walą olewkę względem klienta...wszystko zależy od nich, nie sądzę, aby aż tak zbiednieli na tonerach, jeśliby kilku klientom skserowali coś...ot, zapyziały urząd...

evidence:
no jasne że zapyziały i się gazeciarko nie spodziewaj że ci pracę znajdą albo w czymś nie daj boże pomogą... marzenia ściętej głowy.
jednak co do zarobków to mają mieć podwyżki, więc mieć nadzieję że będą ciut milsi dla kliętów i zauważą że mają pracę dzięki temu że inni się zarejestrowali żeby mieć choć ubezpieczenie czy co tam się ma.
bezrobocie jest straszne (przerabiałam to) a oni nie dość że nie pomogą bezrobotnemu to jeszcze robią problemy, np ganiając od jednego biura do innego.

evidence:
Magdalena w nowym topicu napisała:
"Urząd Pracy,więcej tam stażystek i stażystów.hmmm pytając się ostatnio o daną oferte pracy o szczegółowe dane czym zakład się zajmuje taka np: stażystka sama nie wiedziała do końca,dała numer tel na małej karteczce i ba .. to wszystko a Ty dzwoń sobie sam i pytaj o szczegółowe dane.. porażka.. a pamiętacie panią,która zbierała podpisy od bezrobotnych >?Chyba juz tam nie pracuje na parterze,chyba ją przeniesli ha ha taka brunetka krótkie włosy a jakie miała spojrzenie spod okularów he he ....Nasz Urząd Pracy.. szkoda mówić... Pozdrawiam"

krecik:
tak sobie czytam wasze wypowiedzi i smiac mi sie chce, fakt sa niemile urzedniczki, ale nie wszystkie, poza tym nic nie wiedzie na temat tej pracy od kuchni wiec sie nie wypowiadajcie!!!nie macie pojecia na temat finansow...poza tym to samo o was bezrobotnych mozna powiedziec, rejestruja sie ale do pracy sie nie garna, byle wyludzic darmowe ubezpieczenie zdrowotne, bo nie macie pojecia ile kosztuje...a pracownik nie ma obowiazku znac czym zajmuje sie zaklad pracy, bo jak pracodawca daje oferte to podaje adres ewentuanie z kim sie trzeba skontaktowac...wiec co tu duzo dyskutowac!

p.s. znam to z autopsji

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona